sobota, 23 listopada 2013

148. Kaliowa panienka

Kochani,
z racji, że ostatnio choruję na brak czasu, to niestety, nie mam bardziej szczegółowych fotek mojego kaliowego zestawu ;)

Zaproszenia były w formie kwiatu kalii (ok 20cm sam kwiat, plus ok 25cm łodyżka, w miejscu łączenia kielicha kwiatu i łodyżki był srebny łańcuszek-mini perełki), a w środku rulon z zaproszeniem;)

Zdjęć nie posiadam, niestety, ale łącznie było 150 kalii z rulonem plus ok 20 zaproszeń do wysłania w formacie DL ze wstążką, kryształkami a w środku nadruk kalii.


W skład zestawu wchodziło jeszcze:

* tablica z listą stolików i gości- wydruk na białym perłowym papierze, wszystko podklejone na złotym perłowym papierze, opasane czarną wstążka satynową 25mm, na środku mini kalia piankowa z białą kokardką.

* pudło-skrzynia na koperty- również utrzymane w kolorystyce czarno-białej, z mozliwością zdjęcia dekoracji kwiatowej ( na zdjęciu jest ze sztuczną dekoracją, w rzeczywistości były dwie naturalne kalie)

* kieliszki rozbijajki do wódki z kalia i białą wstążeczką

* kieliszki szampanówki - również z kalią i wstążeczką

* tort 3 piętrowy na muffinki- wymiary dolnego piętra to ok 85x85cm, górnego to ok 40x40cm, wysokość każdego to ok 20 cm. Wszystko przepasane czarną satynową wstążką z kaliowym dodatkiem - tak jak na tablicy gości

* numerki na stoliki

* 2 słodkie bukiety z ferrero rosche- były olbrzymie;) tyle tylko moge powiedzieć;) udekorowane krepinowymi różyczkami, tiulem w kolorze ecru, a nóżka-łodyżka opleciona była białą wstążką satynową z "krzyżowaniem gorsetowym) z czarnej wstążki o połowe węższej, oraz na każdym "skrzyżowaniu" wstążki czarnej był diamencik;) niestety, na fotkach nie widać szczegółow, gdyż pan młody ze świadkiem odebrali to jeszcze jak było "ciepłe" ;)

Samo wesele było mega;) bawiliśmy się wyśmienicie;)

oto fotki zbiorcze:



kaliowy maraton uważam za zakończony;)

7 komentarzy:

  1. Wpadłam z rewizytą i jestem zachwycona :) Będę wpadać częściej. jestem pełna podziwu za to mega kaliowe wyzwanie jakiemu podołałaś :) Ale z tego co widzę u ciebie to nie pierwsze i zapewne nie ostatnie :)
    Podziwiam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje;)

      w sumie mogłabym zrobić nawet dwa razy większy pakiet...ale pod warunkiem, że czasu na wykonanie będę miała więcej;) hihihihihi;)

      oprócz pasji mam jeszcze dwoch małych urwiskow, ktorezy zabierają każda moją wolną chwilę;)

      pozdrawiam serdecznie;*

      Usuń
  2. Napracowałaś się wielce!!
    Efekty wspaniałe.
    Pozdrawiam Ciebie Fiolko bardzo, bardzo serdecznie:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, do dzis dnia odczuwam tamtejsze zmęczenie;) hehehehe;) mąż nawet cyknął mi fotę jak od razu padłam po tym maratonie;) hihihihihi;)


      ja również gorąco pozdrawiam:*

      Usuń
  3. Fiolka... nie wiem co się dzieje, że prawie wcale Cię nie widać ?
    ciekawy pomysł z prezentem
    ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, choruje na brak czasu;)))) za duzo spraw teraz mam na głowie, ale działam cały czas;) dzis wrzuce nieco karczoszkow na bloga;) a jutro inne wypocinki;)

      buziaki:*

      Usuń
  4. Wspaniałe prace :) musiałaś się dużo napracować :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i wpisy ;)

Pozdrawiam
Fiolka