czwartek, 16 sierpnia 2012

90. Urodzinowo, odsłona druga;)

Niedawno dołączyłam do grona "30-stek", z czego jestem zresztą zadowolona;) kolejny roczek na karku, a w moim życiu jak było tak jest wszystko nadal zwariowane i szalone;)
Czasem śmieję się, że dzieciaki szybciej spoważnieją aniżeli ich mamuśka;)))

No nic, preznentuję zaległości...

Najpierw zacznę od soczystego, porzeczkowego kompleciku jaki dostałam od Żanci :

(dwa pierwsze zdjęcia pochodzą z jej bloga i są jej AUTORSTWA!!!- Żanciu, musiałam "skraść"fotki, bo ja nie potrafiłam uchwycić ich piękna i soczystej barwy:* )
cudne kolczyki i bransoletka

 

zawieszka, która już "dynda" przy telefonie

a tu wraz z karteczką urodzinową, która mnie zachwyciła swoimi kolorkami (takimi jak lubie) oraz moje nieudolne próby uchwycenia piękna biżuterii "porzeczkowej".

Oczywiście słodkości też nie zabrakło jak też pysznej kawusi...no ale cóż...masz dzieci? nie masz słodyczy!!! Juz pod skrzynką na listy opróżniły słodką zawartość, kiedy to mamusia zachwycała się bizuterią;)

ŻANCIU!, raz jeszcze dziękuję za tak miłą niespodziankę urodzinową:*


Kolejny prezent jaki do mnie przywędrował jest od Gosi;)
Komplet slicznych azurowych serwetek, wlasnoręcznie wykonanych przez Gosię (zachęcam do odwiedzin jej bloga, bo to co potrafi zrobić ze szpulką nici i szydełkiem to istne mistrzostwo!), karteczka urodzinowa oraz karteczka znad morza(gdzie mieszka-zazdroszczę;) ), bukiet róż, i zakładka do ksiązki z muszelkami;)

Były też słodkości, czekolada z orzechami...ale nie dotrwały do sesji:P Moje dzieci więdzą doskonale jak zająć się taka zawartością rpzesyłek, które przynosi listonosz;)


Są jeszcze zaległe karteczki;)
Od Iwonki karteczka urodzinowa wraż z kartką znad morza (oraz bursztyny i muszelki):


Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję:*