czwartek, 15 listopada 2012

133. Kotylionowo...

...czyli niepodległościowo;) Oto moje kotyliony, w ilości sztuk 35!


Sposób na ich wykonanie jest banalnie prosty;)
Wystarczy tylko brystol w kolorze czerwonym i białym, dziurkacz narożnikowy (ja użyłam dziurkacza zakupionego w promocji w Biedronce), biała bibułka na różyczki (po 3 różyczki metodą cukierkową/kotylion), klej na gorąco, klej w sztyfcie, agrafki;)

Na większym czerwonym kółku wycinamy dziurkaczem narożnikowym rozetkę (ważne aby zdjąć osłonę do narożników, wtedy możemy wycinać "na okrągło"!).
Na mniejszym białym powtarzamy czynność, sklejamy obie rozetki, podklejamy białym i czerwonym paseczkiem wyciętym w ząbek i na tak powstałą bazę kotylionową przyklejamy przy pomocy kawałka brystolu agrafkę, a na frontową część 3 biubułkowe różyczki.
Gotowe!


*****************

Przy okazji chciałabym pochwalić się niespodzianką jaką zrobiła mi pewna przemiła i utalentowana dziewczyna;)
Nie muszę podawać jej nicka/imienia, bo zapewne każda z Was miała przyjemność spotkać się z jej twórczością ;)

Oto słoneczny misio, który jakiś czas temu wprowadził się do mojego domku;)


Asiu, raz jeszcze Ci dziękuję za tego słodziaka;*


*****************


Nie wiem czym sobie zasłużyłam na takie wyróżnienia i przemiłe niespodzianki;)

Oto kolejna niespodzianka od Joli, która tworzy cudne kartki na każdą okazję! i nie tylko;) kiedyś miałam przyjemność otrzymać od Joli cudny notes, który na stałe zamieszkał w mojej torebce;)
Na imieniny obdarowała mnie taką oto śliczną kartką, oraz papierowymi przydasiami:


Jolu, Tobie również dziękuję za niespodziankę:*

*****************

jest jeszcze coś;)
a mianowicie Asia obsypała mnie przedwczesnym prezentem gwiazdkowym, który miał być podajdalejką;)
Zobaczcie jaki współlokator mi się trafił;)

Asiu, bardzo dziękuję za te cudeńka;* Ślimak FRANKLIN(tak został ochrzczony przez moich urwisków) zamieszkał już w dziecięcym pokoju, a śnieżynki czekają na swój choinkowy debiut;)
Kolczyki od razu zawisły na uszach- musiałam od razu poprzymierzać;)

w związku z tym ogłaszam PODAJ DALEJ:

zasady wszystkim znane, ale oto one:
1. Musisz posiadać własnego bloga
2. Pierwsze trzy osoby, które umieszczą pod tym postem komentarz, zgłaszając chęć udziału w zabawie otrzymują:
* ręcznie robiony upominek
* słodkości
* przydasie
3. Niespodzianki zostaną wysłąne w ciągu 3m-cy.
4. Po otrzymaniu ode mnie prezentu, na swoim blogu zamieszczasz informację o zabawie, dając szanse 3 kolejnym osobom, nie zapominając o wstawieniu fotki i adresu zwrotnego.
5. Adres do wysyłki prosze wysłać na e-mail.

UWAGA!!! w związku z ostatnimi niezbyt przyjemnymi sytuacjami, zastrzegam sobie prawo wykluczenia z zabawy NOWYCH blogerek, osób niewywiązujących się z zasad, osób NIELETNICH, oraz tych, które są nastawione na przedświąteczny łup. 

Zależy mi na świetnej zabawie, zwłaszcza, że święta tuż tuż;)



18 komentarzy:

  1. Śliczne kotyliony stworzyłaś :) Ja też mam misie od Asiuni i to trzy :)
    Cieszę się, że mój prezent jak to piszesz "gwiazdkowy" przypadł Ci do gustu, a nowy lokator przyniesie szczęście, chociaż to nie słonik :))))))))))) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kotyliony na zamówienie syna;) hihihi;) dla jego Pani do szkoły...dla całej klasy;)
      Z racji, że podjął się wykonania ich (moimi rękami) to nie było tak łatwo:P On też miał swój wkład w te kotyliony;) Do niego należąło posklejać czerwone rozetki z białymi, i dokleić "chorągiewki" ;)

      Myślę, że jak na 5-latka to i tak sporo pracy;) Ja tylko przyklejałam agrafki i różyczki;) no i wcześniej nieco się nadziurkowałam;)



      Co do misi koralisi, to po prostu dzieło sztuki!!!
      Asia zrobiła mi niespodziankę "na szczęście" i poprawę humoru w czasie, kiedy naprawdę wiele się działo w moim życiu... Dlatego jestem Jej bardzo wdzięczna;*


      A prezent podajdalejkowy to full-wypas!!! Ale już z Iwonką z Twórczego Kącika obgadałyśmy sprawę przy herbatce i wiem jak Ci się odwdzięczę za prezent;)

      Również pozdrawiam cieplutko:*

      Usuń
  2. Zapomniałam napisać, że podpisuję się pod Twoją uwagą. Super pomysł. Ja miałam to szczęście, że u mnie zapisały się zaufane osóbki :) Pa, pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja i jak się okazałao wiele innych blogerek stało się ofiarą tej samej pazernisi:/ Stąd moje zastrzeżenia co do osób zapisujących się, aby miały świadomość, że pomimo tego iż to zabawa to jednak zobowiązuje do zasad!!

      Szkoda, że niektóre osoby nie potrafią uszanować czyjeś pracy, jak też atmosfery wręcz rodzinnej jaka panuje na blogspocie i wykorzystują to, wprowadzając pewien zamęt i nieufność.

      Usuń
  3. Pięknie wyszły kotyliony :) A i prezenty również śliczne :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzisz, tymi ślicznymi kotylionami to mnie zaskoczyłaś, bo jak sobie przypomnę te robione w podstawówce, to mi cierki przechodzą. Pozdrawiam ciepło. =)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana kotyliony śliczne super Ci wyszły:)Wszystko jest śliczne:)Same cudeńka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. wspaniałe kotyliony... wręcz niepowtarzalne

    OdpowiedzUsuń
  7. Miło sie wciaz czyta Twoje posty :) kotyliony to oryginalny, ładny pomysł. I gratuluję prezentów!

    OdpowiedzUsuń
  8. kotyliony naprawdę fantastyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  9. sama czaiłam się na te dziurkacze z biedronki, chociaż nie wiem po co mi :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Fiolko, kotyliony wyszły cudne! Jak pomyślę jakiego miałaś fajnego pomocnika, to oczy mi się szklą:-)
    Ślimak mnie rozwalił:-)))
    Cieszę się, że moje drobiazgi spodobały się Tobie i dziękuję za miłe słowa:-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Kotyliony sa świetne. Jak je zobaczyłam to od razu nasunęło mi się: ale extra wykrojnik...a tu niespodzianka:)
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super kotyliony - dzięki dziurkaczowym wycinakom wyglądają bardzo efektownie!
    Wiele świetnych prac pokazujesz na swoim blogu dlatego zapraszam do mnie po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie wyglądają te kotyliony, jakby wycięte wykrojnikiem :) musiałaś się sporo napracować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super kotyliony i cudowne prezenty.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie po wyróżnienie i na małe candy

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastyczne kotyliony! O wiele ładniejsze niż te, które mieli prezenterzy telewizyjni poprzypinane w Dniu Niepodległości.
    Postanowiłam wyróżnić Twoj blog za Twoją kreatywność i świerzość tworzenia rzeczy innych od innych, heh.
    Zapraszam po wyróżnienie.
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne kotyliony i wspaniały prezent!!

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i wpisy ;)

Pozdrawiam
Fiolka