poniedziałek, 16 kwietnia 2012

48. klasyka koloru, w wydaniu karczochowym

Można by rzec, że to wersja "męska" karczochowej damy , gdyż bez falbanki i różyczki;)







7 komentarzy:

  1. Moje kolory! Śliczne i tak precyzyjnie wykonane. Śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten karczoszek jest cudny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Az mi dech zaparlo, piekna pisanka, kolory cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję dziewczyny;) jest mi niezmiernie miło;) zwlaszcza, ze dopiero co zaczelam przygode z karczochami;)

    OdpowiedzUsuń
  5. moje ulubione połączenie kolorów

    OdpowiedzUsuń
  6. podobają mi się te potrójne płatki, i na pewno nie jest męska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy stworzeniu dwóch pierwszych karczochów, uznałam, że można coś zamieszać w układzie (zawsze można szpileczki powyjmowac i poprawic wzor) i tak oto tym sposobem powstaly jajka z potrojnych trojkacikow;) no i o wiele szybciej sie je robi, niz te z tradycyjnym ukladem trojkacikow wstazki.

      Usuń

dziękuję za odwiedziny i wpisy ;)

Pozdrawiam
Fiolka