środa, 4 kwietnia 2012

45. Wstępne podsumowanie karczochowe;)

Na dzień dzisiejszy będę trzymała się z dala od karczochów:P w wszystko przez bolący paluch;) pomimo pracy z naparstkiem to jednak kciuk ucierpiał:P

W każdym razie, jak tylko nieco złagodnieje ból palca to coś tam jeszcze wykarczochuje;)

Oto podsumowanie mojej dwudniowej pracy....w sumie to zajęło mi kilka godz, gdyż dzieciaki jak widzą, że nad czymś siedzę dłuzej niz 3 godz, zaczynają psocic w domu;) więc przerwa w pracy kilkugodzinna musi być;) Nie ma to jak po takim "dłubaniu" człowiek wyjdzie na kilka godz na świeże powietrze, zaczerpując wiosennych promieni słonecznych;)

A tu w skrócie moje karczochy( poszczególny model w osobnych postach, aby nie wydłużac w nieskońćzonośc posta)

A więc zaczynamy:

moje pracochłonne i bólotwórcze wisielce karczochowe




moje wczorajsze prace, plus kilka z ubiegłego tyg(kurczak, zielono-rozowy wisielec, "Jagiellońćzyk"






a tu już w towarzystwie DUŻEGO JAJA pełnoletniego;) Moje dziecko stwierdziło, że to mega jajo to MAMA a pozostałe to dzieciaki;)
a Więc moja karczochowa rodzinka:




oczywiście wszystkich nie zdążyłam obfocić, gdyż jeszcze świeżutkie poszły w świat, ale są dość podobne do prezentowanych;)


No i na sam koniec, zwieńczający posta, wianuszek-zawieszka w iście wiosennym stylu;)


5 komentarzy:

  1. Imponująca ilość karczochów. Piękne są! A wianuszek delikatny i wdzięczny.

    PS
    Dziękuję za dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje slicznie;) musze przyznac, ze to moje pierwsze karczochy;) nie sadzilam, ze az tak sie w to wciagne;) ale spodobala mi sie ta medota zdobienia jajek;)

      Usuń
  2. Wspaniałe karczochy, podziwiam Cię szczerze bo wyglądaja na niezwykle pracochłonne, ale efekt jest tego wart!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najbardziej pracochlonne byly te 2 wiszace, gdyz "utykane" z waskiej wstazeczki i dosc gesto... pozostale robilo sie o niebo szybciej;) uwazam, ze to super zabawa i odprezenie po calym dniu bieganiny z dziecmi na placu zabaw;) usiasc sobie na kanapie, z filizanka pysznej herbatki i "karczochowac" jajka styropianowe;)

      Usuń
  3. ja myślę nad karczochowaniem bombek na Boże Narodzenie

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny i wpisy ;)

Pozdrawiam
Fiolka