środa, 4 kwietnia 2012

38. "Bumkowy" karczoch;)

Wiem, wiem, znowu jakieś tajemnicze słowo;)

Otóż, kiedyś na studiach kolega (pozdrowienia dla Bumka) postanowił zmienić kolor włosów więc z drugim kolegą( Bukoś, Ciebie również pozdrawiam) zaczęli farbowanie:P miał byc kolor ...no właśnie, nawet nie pamiętam jaki miał być, ale napewno nie taki jaki im wyszedł:P

W każdym razie jak weszli na sale wykładową, ich profesor(koledzy studiowali na wydz. elektrycznym, ja na architekturze) widząc ich, krzyknął: "Ooooo! jacy koledzy dziś egzotyczni!!!"

Dla ich profesora był to kolor "egzotyczny" dla mnie tzw. "kurczakowaty" blond;) Włosy im pofarbowały się dosłownei na żółciutko;)

Stąd też nazwa mojego kolejnego karczocha;)

A oto i on:


Użyte materiały:
* jajko styropianowe 9cm
* wstążeczki satynowe szer. 2,4cm w kolorach" pistacjowym i czerwonym
* ruchome oczka
* szpilki do cekinów


P.S. W tym miejscu chciaąłbym dedykować ow posta swoim egzotycznym kolegom z uczelni;)

1 komentarz:

dziękuję za odwiedziny i wpisy ;)

Pozdrawiam
Fiolka